Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2018

Kto docenia małe rzeczy?

Uwielbiamy to, co nie do policzenia. Nielimitowany Internet, rozmowy, minuty, niekończące się seriale. Uwielbiamy, ale niezbyt szanujemy. Bo one przecież są, a jak są, to będą zawsze. Co innego to, co policzalne. To już budzi respekt.

Co dziś jest problemem? Niewysłany mail, nieodebrane połączenie, spóźniony autobus, zakalec, oblany egzamin na prawko. Rzeczy ważne, ale nie kluczowe, a potrafiące przecież całkowicie zrujnować dzień, a czasem nawet i więcej. Czy warto? Patrząc z boku, każdy powie, że nie, ale będąc w środku akcji nawet nie zauważamy, że bierzemy udział w wyścigu szczurów.

czwartek, 13 września 2018

Najpiękniejszy powód świata

Kiedy ona jest „like a wind” to może być niebezpiecznie. Bo orzeźwiająco chłodzi twarz, gdy jest za gorąco, ale też zgania chmury i robi się burza. Po każdej burzy wychodzi słońce, więc nie ma nudy. Kiedy nie wieje, robi się cicho. A cisza na dłuższą metę jest dobra tylko w piosence „Budki Suflera”. Kiedy ona jest „like a wind” to może być niebezpiecznie, ale przez to jest tak cudownie.

Na odwieczne pytanie „o co chodzi w życiu?” przez wieki mądrzy tego świata szukali odpowiedzi i ślady tego odnajdujemy w tysiącach aforyzmów. Większość z nich wspomina o miłości. Przez co, narodziło się pytanie „o co, w takim razie chodzi w miłości?”. Zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, pożądanie to najczęściej pojawiające się odpowiedzi. A ja się pytam: co z inspiracją?

czwartek, 12 kwietnia 2018

Chłopaki nie płaczą i nie potrafią rozmawiać

Zdarzyło mi się ostatnio poruszyć pewien, wydawałoby się z pozoru błahy temat, a okazało się, że zacząłem się nad nim poważnie zastanawiać. I analizować. I diagnozować. I wyszło z tego, że mam problem. Ja i wielu, jak podejrzewam, innych mężczyzn, którzy pamiętają czasy gumy Turbo, a nawet jeszcze bardziej zamierzchłe.

Było Porozmawiane, a wystarczyło ledwie kilka zdań. Kilka zdań, dzięki którym zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę to rozmawiać nie umiem. Albo inaczej – że mam z tym wielki problem i chyba zaczynam rozumieć, dlaczego tak właśnie może być. Zacząłem się zastanawiać nad tym, co mi wkładali do głowy odkąd tylko pamiętam i wyszło mi, że w dużej mierze było to coś, co teraz nie czyni ze mnie idealnie funkcjonującego męża.

niedziela, 18 lutego 2018

Kobieta uległa?

 Jestem facetem, facetem po trzydziestce, jestem biały, noszę jeansy i mam żonę. Jest mi wstyd. Wstydzę się i przepraszam świat za to, że jest mi łatwiej, wszystko mi wolno i nikogo nie szanuję. Wstydzę  się, że o nic nie walczę, nie chodzę na demonstracje i w damskim zawodzie jestem rodzynkiem a moje vis a vis w zawodzie męskim nie ma szans, chyba, że jest siedem razy lepsza. Dlatego walczy.

Kobieta. Obiekt mojego pożądania jako mężczyzny, najwyższy stopień piękna, symbol domowego ogniska, opieki i ciepła. Od niedawna drapieżnik, konkurent i łowca. Świat idzie do przodu, role się zmieniają, pewne wartości się dewaluują. Wszystko się zmieniło bardzo szybko i teraz trudno się połapać, kto tak naprawdę jest kim w tym cholernie porąbanym świecie. Kobiety to już nie tylko matki, ciche kochanki, czy woźne w szkole. Kobiety teraz to wyzwolone, bezwzględne i brutalne rekiny, które piastują najważniejsze funkcje w firmach, na uczelniach, w telewizji czy w polityce. Coraz częściej kierownikami są kobiety, kobiety nie są już tylko nauczycielkami w klasach 1-3, ale zajmują wysokie funkcje na najważniejszych uczelniach, nie są tylko pogodynkami w "Wiadomościach", ale rządzą całymi stacjami, a w życiu politycznym zaczynają wychodzić na samo czoło stawki.